Praliny lotus – jak zrobić?
Praliny Lotus, znane również jako trufle z ciasteczek karmelowych i kremu typu cookie butter, to niezwykle proste, a jednocześnie efektowne słodkości bez pieczenia. Powstają z zaledwie trzech składników, a ich smak zachwyca intensywną nutą przyprawionych ciasteczek i aksamitnej czekolady. To deser idealny na święta, przyjęcia, słodkie stoły oraz jako jadalny upominek zapakowany w ozdobne pudełko. Ich przygotowanie nie wymaga specjalistycznego sprzętu ani skomplikowanych technik cukierniczych – wystarczy kilka prostych kroków, odrobina cierpliwości podczas chłodzenia i dobrej jakości czekolada.
Kuleczki mają miękkie, wilgotne wnętrze o konsystencji gęstej pasty ciasteczkowej, a na zewnątrz otula je cienka warstwa chrupiącej polewy. Można je dodatkowo udekorować cienkimi paseczkami z roztopionej czekolady oraz oprószyć drobno pokruszonymi ciasteczkami, co podkreśli ich charakterystyczny smak. Przepis bazuje wyłącznie na ciasteczkach Lotus (Biscoff), kremie ciasteczkowym oraz gorzkiej czekoladzie do obtaczania – bez modyfikowania proporcji i bez dodatkowych składników.

Praliny lotus przepis
Składniki (16 pralin)
- 240 g ciasteczek Lotus (około 30 sztuk)
- 240 g kremu Lotus (krem ciasteczkowy typu cookie butter)
- 220 g gorzkiej czekolady do gotowania (około 70% kakao)
Praliny lotus wykonanie
Przygotowanie
- Ciasteczka umieść w malakserze i zmiksuj na bardzo drobne okruchy. Jeśli nie używasz robota kuchennego, przełóż ciasteczka do woreczka strunowego, usuń powietrze i rozkrusz je wałkiem. Okruchy powinny mieć konsystencję drobnego piasku. Przesyp do miski.
- Dodaj krem Lotus. Jeśli jest bardzo gęsty, możesz delikatnie podgrzać go w kuchence mikrofalowej przez kilka sekund, aby łatwiej połączył się z okruchami. Mieszaj lub krótko zmiksuj, aż powstanie jednolita, gęsta masa.
- Przełóż masę do miski i wstaw do lodówki na 10–15 minut, aby lekko stężała i łatwiej formowała się w kulki.
- Przy pomocy małej łyżki do lodów o średnicy około 4 cm nabieraj porcje masy. Formuj w dłoniach zwarte kule i układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wstaw do zamrażarki na około 30 minut, aż wyraźnie stwardnieją.
- Czekoladę drobno posiekaj i rozpuść w kąpieli wodnej (miska ustawiona nad garnkiem z lekko gotującą się wodą) lub w mikrofalówce, podgrzewając w 30-sekundowych odstępach i mieszając do uzyskania gładkiej konsystencji.
- Schłodzone kulki wyjmij z zamrażarki. Każdą zanurz w roztopionej czekoladzie, upewniając się, że jest całkowicie pokryta. Wyjmuj widelcem, pozwól nadmiarowi czekolady spłynąć i odkładaj na papier do pieczenia.
- Wstaw praliny do lodówki na co najmniej 30 minut, aż polewa całkowicie stężeje.
- Opcjonalnie możesz ponownie rozpuścić resztę czekolady i udekorować wierzch cienkimi paseczkami, a następnie posypać drobnymi okruchami ciasteczek Lotus.
Przechowuj gotowe praliny w lodówce. Najlepiej smakują lekko schłodzone, kiedy wnętrze pozostaje miękkie i kremowe, a czekoladowa otoczka przyjemnie chrupie przy każdym kęsie.